Jak zrobić ekologiczny proszek do prania? Prosty i sprawdzony przepis

with Brak komentarzy

Zastanawiasz się jak zrobić proszek do prania? Szukasz naturalnego rozwiązania, które ograniczy wpływ chemicznych substancji na Twoje ciało i na środowisko? Wypróbuj ten prosty, ale sprawdzony przepis.

Dlaczego powstał ten wpis?

Kiedy chciałam zrobić swój pierwszy eko proszek do prania nie bardzo wiedziałam jak się do tego zabrać. Szukałam przepisów w internecie i czytałam opinie o różnych kombinacjach na skład proszku. Miałam też pewne obawy przed tym jak się taki proszek sprawdzi w praktyce. Oczywiście sporym wyzwaniem było też kupienie składników pakowanych w kilogramowe paczki. A co się z nimi stanie jak proszek jednak nie będzie mi odpowiadał? To niektóre z dylematów, przed którymi pewnie teraz stoisz. Postaram się pomóc Ci w decyzji. Czytaj dalej, a jeżeli masz jakieś pytania śmiało napisz je w komentarzu pod tym postem :)

Drugi powód powstania tego wpisu, to obietnica dana podczas warsztatów, które prowadziłyśmy na BioBazarze. Robiłyśmy tam właśnie ekologiczne proszki do prania. Były to próbki na kilka prań. Właśnie po to by sprawdzić jak to działa. Mam nadzieję, że było to choć dla części osób przydatne i zachęcające doświadczenie :) Zdjęcia z tych warsztatów możesz obejrzeć TU klik.

Jakie składniki i skąd je wziąć?

Ten przepis jest naprawdę prosty. Potrzebujesz tylko 3 składników by go zrobić. Są to: soda kalcynowana, boraks i mydło. Ja składniki zamawiam przez internet. To naprawdę wygodna opcja, przy okazji też atrakcyjna cenowo. Jeśli wolisz zakupy stacjonarne, to poszukaj składników w drogeriach i sklepach z chemią domową.

soda kalcynowana (węglan sodu): nazywana także sodą piorącą ze względu na jej właściwości piorące. Ponadto wybiela, neutralizuje zapachy i zmiękcza wodę. Jest mocniejsza od sody oczyszczonej. Soda kalcynowana jest aktywnym składnikiem proszków do prania i środków czystości dostępnych w sprzedaży.

boraks (tetraboran sodu): ma właściwości przeciwgrzybiczne i delikatnie antybakteryjne, dezynfekujące, neutralizuje zapachy i zmiękcza wodę. Wykorzystywany jest w detergentach jako wybielacz. Przechowuj go w dobrze zamykanym pojemniku, ponieważ szybko wietrzeje. Więcej przeczytasz TU klik.

mydło (szare lub marsylskie): mają dobre właściwości piorące, są hipoalergiczne i dezynfekujące. Łatwo rozpuszczają się w wodzie. W przeciwieństwie do białych mydeł sodowych nie zawierają substancji zapachowych, sztucznych barwników i dodatków chemicznych.

 

 Od dłuższego czasu robię zakupy w Drogerii Ekologicznej. Szczerze polecam ten sklep internetowy. Mają dobre ceny, szybko wysyłają zamówienie, łatwo jest dostać darmową dostawę. Przyznam się też, że zdarzyło mi się dzwonić z różnymi pytaniami odnośnie przesyłki czy produktów i zawsze udało mi się dowiedzieć tego co chciałam. Podoba mi się też to, że przesyłki pakują w pudełka i folie z odzysku (choć czasami ilość użytego plastiku mnie przeraża), a zestawienie zamówienia jest drukowane na eko papierze. Mam wrażenie, że „ekologiczna” w nazwie nie jest tylko sloganem reklamowym, ale filozofią praktykowaną przez właścicieli :)
To nie jest post sponsorowany. Wyrażam moją subiektywną opinię.

Jak przygotować się do robienia ekologicznego proszku do prania?

W kartach charakterystyk substancji chemicznych możemy przeczytać, że soda kalcynowana i boraks działają drażniąco na oczy, a boraks może działać szkodliwie na płodność oraz płód w łonie matki. Należy unikać zanieczyszczenia skóry i oczu oraz unikać tworzenia pyłu. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.. Realne zagrożenie mogłyby stworzyć duże dawki tych substancji, a wykonanie proszku do prania nie będzie bardziej szkodliwe niż kontakt z proszkami dostępnymi w sprzedaży. Nie wierzysz? Sprawdź jakie oznaczenia są na środkach, które masz w domu.

Robiąc proszek zachowaj środki ostrożności. Nie dotykaj oczu, możesz użyć okularów ochronnych jeśli chcesz. Nie wcieraj sody i boraksu w skórę – przydadzą się rękawiczki ochronne. Osobiście ich nie używam, po prostu staram się nie dotykać proszku i zawsze po „produkcji” myję ręce. Nie wąchaj i nie mieszaj intensywnie by nie tworzyć pyłu.

Produkty do robienia proszku przetrzymuj dobrze oznakowane, w zamkniętych opakowaniach i z dala od dzieci. Czyli tak jak inne produkty chemii domowej.

Skoro już wiesz, że soda kalcynowana i boraks nie są toksyczne i nie zrobią Ci nic złego, możesz przejść do produkcji swojego ekologicznego proszku do prania :) Przydadzą Ci się:

miski do łączenia składników

łyżka lub miarka

tarka do starcia mydła

słoik lub inny pojemnik na gotowy proszek

Zaczynamy produkcję eko proszku do prania

Najpierw zetrzyj mydło. Przyda Ci się do tego miseczka i tarka. Ja mam już tarkę, której używam tylko do tarcia mydła, ale spokojnie możesz użyć tarki, która służy Ci w kuchni. Później ją umyjesz samą ciepłą wodą, przecież to tylko mydło ;)

Szybszym sposobem jest kupno płatków mydlanych. Ja tak zrobiłam przy pierwszej produkcji proszku. Osobiście tego nie powtórzę, ale Ty możesz spróbować. Dla mnie płatki mydlane są zbyt duże. Lubię kiedy proszek jest bardziej jednorodny, łatwiej się go wtedy dozuje.

Na pierwszym i drugim zdjęciu poniżej widzisz mydło marsylskie. Jest naturalnie białe i ściera się na drobne kawałki, które bardziej przypominają pył niż wiórki. Natomiast szare mydło, nawet na drobnych oczkach tarki, ściera się na wiórki. Przyjrzyj się trzeciemu zdjęciu poniżej, na nim jest starte szare mydło.

Ja ścieram mydło na małych oczkach tarki, ponieważ łatwiej jest mi łączyć je z pozostałymi składnikami proszku. Łatwiej jest je także dozować przy dodawaniu do pralki.

 

Starte mydło odłóż na bok. Weź miseczkę i jakąś miarkę. Ja zazwyczaj używam łyżki, ale może to być np. szklanka lub inny pojemnik. Możesz także dodawać składniki bezpośrednio do pojemnika, w którym będziesz przechowywał(a) proszek do prania.

Proporcje na proszek, to 1:1:2 – czyli 1 porcja sody kalcynowanej na 1 porcję boraksu i 2 porcje mydła. 

Przyjmijmy, że najpierw dodajesz 5 łyżek sody kalcynowanej. Następnie do tej samej miseczki dodaj 5 łyżek boraksu. Pamiętaj żeby ich nie wąchać ;) A na koniec 10 łyżek startego mydła. Te proporcje możesz łatwo modyfikować. Jeśli chcesz mieć większą ilość proszku, to zwiększ liczbę łyczek lub szklanek, w zależności czym odmierzasz składniki.

Ilość proszku, która powstanie z tej proporcji, którą proponuję jest wystarczająca by sprawdzić jak się proszek zachowuje w praniu. To taka próbka testowa ;) Jeśli chcesz, to zrób więcej proszku.

 

Kiedy wszystkie składniki są już w misce, to połącz je ze sobą delikatnie mieszając. Następnie przełóż do pojemnika. Jeśli łączyłeś(aś) składniki w pojemniku na przechowywanie gotowego proszku, to zamknij go teraz i potrząśnij by je wymieszać.

Proszek jest już gotowy! To było takie proste, prawda? ;)

Na TEJ stronie znajdziesz inne przepisy na proszki np. do prania pieluch wielorazowych.

 

Do kolorów czy białego?

Ja używam tego proszku do wszystkiego ;) Choć do delikatniejszych, kolorowych ubrań oraz wełny wybieram ekologiczny płyn do prania. Ten proszek ma właściwości wybielające, więc przy dłuższym stosowaniu może się zdarzyć, że ubrania stracą kolor. To zależy od ubrań, więc nie mogę podać uniwersalnego przepisu. Jeśli boisz się o swoje kolorowe ubrania, to skorzystaj z przepisu i używaj tego proszku do prania pościeli, ręczników, firanek itp.

Do białego prania dodaję dodatkowo 2 łyżki nadwęglanu sodu prosto do bębna pralki i nastawiam temperaturę na 40 stopni C.

 

Dawkowanie eko proszku i temperatura prania

Pozostaje ostatnia kwestia, czyli dawkowanie proszku do prania. Przy normalnych zabrudzeniach wystarczy spora stołowa łyżka, a do większych zabrudzeń dodaj dwie stołowe łyżki do pojemnika na proszek w pralce. To naprawdę wystarczy by wyprać Twoje pranie :) Dodając odpowiednią ilość proszku zaoszczędzisz pieniądze, zadbasz o swoją pralkę i oczywiście o środowisko.

Jaką temperaturę wybrać? Najlepiej testuj na swoim praniu ;) Ja kiedy używam tego proszku nastawiam pranie na minimum 40 stopni C. Choć zdarza mi się przeprać, a raczej odświeżyć niezbyt brudne ubrania w 30 stopniach C.

 

Wszystkie składniki tego eko proszku są biodegradowalne i przy odpowiednim stosowaniu nie szkodzą środowisku. Przy zachowaniu środków ostrożności żadne z tych składników nie są niebezpieczne dla człowieka.

 

 

Masz składniki, ale jednak nie chcesz prać tym eko proszkiem? Co zrobić z sodą, boraksem i mydłem? Mydło, to chyba najmniej problematyczny składnik ;) Świetnie się sprawdzi w łazience do mycia rąk. (Szare mydło może czasami pękać, ale to nie zmienia jego właściwości myjących). Zostaje soda i boraks. Otóż są to uniwersalne środki czystości. Przy ich pomocy wyczyścisz niemal cały dom. Od armatury, przez WC do kafelków i podłóg. Pamiętaj, że podobnie jak w przypadku używania środków do sprzątania, które kupisz w sklepie, także do sody i boraksu nakładaj rękawice ochronne.

 

Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Ci w przejściu na „zieloną stronę mocy” ;) Jeśli masz jakieś pytania odnośnie eko proszku, to pisz śmiało! Zostaw komentarz poniżej, a postaram się pomóc.

A może już pierzesz swoim eko proszkiem? Jestem ciekawa jakich składników używasz i jakie proporcje stosujesz? Może polecisz coś ciekawego mi oraz innym czytelniczkom i czytelnikom?

 

Trzymam kciuki za Twoje eko pranie :)

Alicja
MAMYWENE